Ładowanie...
Publikacje
Empatia

Empatia dla tłuszczu czyli jak doświadczyć przepływu w ciele

3 sierpnia 2017

Autor: Lucyna Wieczorek, Magdalena Przybysz

Mięśnie i tłuszcz

Z czym kojarzy Ci się słowo: mięśnie? Jakie myśli, obrazy czy odczucia towarzyszą Ci gdy je słyszysz?

Gdy rozmawiam ze znajomymi i uczestnikami moich warsztatów, to większość reaguje, albo bardzo pozytywnie, albo neutralnie. Raczej nie mają negatywnych skojarzeń, chyba że przewinie im się przed oczami karykaturalny obraz mężczyzny bez szyi czyli tak zwanego „karka”.

Zazwyczaj pojawia im się całe spectrum obrazów : od wyrzeźbionych „kaloryferów” na brzuchu, poprzez zaznaczone linie muskułów, perfekcyjnie wystające żyłki pod skórą, kojarzą im się ze sportem, siłownią czy zajęciami jogi, są oznaką zdrowia i siły.

A co stałoby się gdybym zamiast słowa mięśnie wypowiedziała słowo: tłuszcz?

Czy pojawiają się same miłe wrażenia? Czy też raczej wzdrygasz się, pojawiają się krytyczne myśli względem siebie, albo jakieś niemiłe odczucie związane z brakiem akceptacji kształtów swojego ciała, albo może nawet i przypomina Ci się cały łańcuch sytuacji wspomnień, obrazów, przekonań, że tłuszcz to na pewno nic dobrego?

Wszystko jest ze sobą powiązane

Na pewno zaobserwowałaś/eś, że w różnych momentach Twojego życia czasem jest go więcej, czasem mniej. Może znasz kogoś kto gwałtownie przytył albo spontanicznie, bez żadnych diet i ćwiczeń schudł (i to nie na skutek choroby tylko ot tak po prostu). Albo kogoś kto strasznie stara się schudnąć, próbuje wszystkiego i …nic. Może zaobserwowałaś też, że pewien rodzaj pożywienia, aktywności Ci służy, a inny od razu powoduje, że puchniesz i przybierasz na wadze? A może zauważasz u siebie prostą matematykę: regularny ruch + dobrze dobrana dieta + dobre samopoczucie = harmonijna sylwetka i zdrowie.

Bywa rożnie. I te rożne sytuacje pokazują, że nasze ciało to złożony organizm, w którym równolegle zachodzą setki procesów wzajemnie ze sobą powiązanych oraz, że kondycja naszego ciała zależy od wielu czynników, na przykład od naszego wieku, gospodarki hormonalnej, indywidualnej przemiany materii, czy na przykład tendencji do zatrzymywania wody w organizmie.

Oprócz kwestii fizjologicznych jest coś jeszcze szalenie istotnego co utrzymuje nasze ciało w równowadze lub w jego braku, a mianowicie czynniki psychologiczne takie jak na przykład, to jak reagujemy na stres, jakie emocje przeżywamy najczęściej, jaki mamy obraz własnego ciała oraz co za tym idzie nasze nastawienie wobec niego czy skrypty przekazane od rodziców i bliskich.

Mogę śmiało powiedzieć, że ciało jest jak pieczątka naszego umysłu – odbija to co w nim się dzieje.

Dlatego pragnę się tutaj podzielić podejściem metody somatycznej, która bada związek ciało-umysł o nazwie Body Mind Centering BMC ®. Opracowała ją wybitną terapeutka Bonnie Bainbridge Cohen, edukatorka, która pracuje z sukcesem zarówno z tancerzami czy sportowcami, jak i także w szpitalach z dziećmi z porażeniami mózgowymi czy w ośrodkach rehabilitacyjnych.

Czym jest tłuszcz?

Nasz organizm składa się z wielu systemów i układów. Na przykład wspomniany wcześniej system mięśniowy. Oprócz tego na pewno wiesz o tym, że posiadamy system krwionośny, trawienny, oddechowy, nerwowy, szkieletowy itp.

Istnieje w naszym ciele także system płynów. Należą do nich: krew, która płynie i pulsuje przez żyły i tętnice, płyny znajdujące się we wnętrzu i pomiędzy komórkami, które transportują substancje odżywcze i usuwają toksyny, układ limfatyczny, który jest jak fabryka, która rozprowadza płyny zapewniające odporność, płyn mózgowo rdzeniowy i powięzie, które przewodzą informację i otulają mózg i rdzeń kręgowy, płyny i maź w stawach, które umożliwiają zginanie i rotacje ścięgien i kości i wreszcie: tłuszcz, który nas ogrzewa, magazynuje substancje odżywcze czy wytwarza i rozkłada tłuszcze .

U kobiet stanowi on około 20-25 % masy ciała, a u mężczyzn 15-20%. Zatem po pierwsze naturalne jest, że kobiety posiadają go więcej – warto tym pamiętać.

Po drugie tkanka tłuszczowa składa się z tkanki białej (która jest stała) i z tkanki brunatnej, charakterystycznej tylko dla ssaków (związany z mechanizmami hibernacji), która bardzo szybko się spala i jej zadaniem jest szybkie wytworzenie ciepła po przebudzeniu z hibernacji.

Tkanka tłuszczowa znajduje się tuż pod skórą i ma zadanie chronić nas.

Zatem już teraz pomyśl o niej jako o czymś co Ci służy, a nie jest po to, żeby Ci dokuczać.

Zatem już teraz pomyśl o niej w podobny sposób jak o mięśniach, które wspierają układ ruchu i umożliwiają kościom i ścięgnom wykonywanie złożonych czynności.

Tłuszcz to potencjał Twojej energii

Ponieważ tłuszcz magazynuje energię oznacza to, że ją posiadasz i w każdej chwili możesz z niej korzystać.

I bez znaczenia czy masz jej w swoim ciele mało, czy w normie według wskaźnika BMI , czy posiadasz nadwagę. Zachęcam Cię to spojrzenia na nią inaczej. Nie jako wroga naszej cywilizacji i FIT wizerunku lecz jako na płyn w ciele, który posiada w sobie ogromny potencjał energetyczny.

Sama Bonnie na swoich zajęciach mówi w następujący sposób :

„Tłuszcz to potencjał energii. Zamiast unieruchamiać go w naszym ciele, możesz go uwolnić (poprzez ruch). Jest znacznie silniejszy niż mięśnie. Otacza nasz brzuch i nogi i możemy się (także) dzięki niemu szybko przemieszczać.”

Na niżej dołączonym filmiku (patrz link) Bonnie prezentuje w jaki sposób możemy przyciągnąć kogoś do siebie za pomocą mięśni, a jak za pomocą tłuszczu.

Tłuszcz to radosny fluid

Podczas zajęć gdy zaczęliśmy badać konsystencję naszego tłuszczu za pomocą dotyku, drżeń, trzęsienia nim oraz ucieleśniać go w ruchu do muzyki: skacząc, nucąc, wibrować, spontanicznie tańcząc z minuty na minutę wśród uczestników pojawiał się…śmiech! Tłuszcz nie jest smutny! Jego zatrzymanie i brak akceptacji jest smutny, ale sam w sobie ma potencjał energii i radości!

Zatem dotknij go palcami, sprawdź jego konsystencję, włącz swoją ulubioną muzykę i zacznij poruszać się tak jakby to był taniec na cześć Twojej tkanki.

Co się wówczas stanie?

Po pierwsze poczujesz ciepło i przypływ energii oraz lepsze ukrwienie. Po drugie po jakimś czasie takiego spontanicznego ruchu Twój tłuszcz zmieni strukturę i stanie się bardziej płynny.

Aż prosi się tutaj powiedzieć, że …zacznie też i się spalać i Twoje ciało nabierze większej sprężystości, miękkości, a pewnie i schudniesz, ale nie powiem tego, gdyż nie jest to celem tego ćwiczenia, intencją jest tutaj złapanie kontaktu z Twoją tkanką łączną i tłuszczową. Celem jest abyś poczuła i odzyskała swoje ciało i uruchomiła przepływ płynów w ciele!

Odzyskaj radość i przepływ w ciele

A zatem 4 kroki do tego jak poczuć moc i radość drzemiące w Twojej tkance tłuszczowej i odzyskać przepływ w ciele.

  1. 1. OBSERWUJ I DOTYKAJ TKANKĘ TŁUSZCZOWĄ Z AKCEPTACJĄ I MIŁOŚCIĄ. Stań na dwóch nogach i podotykaj tłuszczu w rożnych częściach ciała. Sprawdź jaką ma strukturę. Czy jest zimny czy ciepły, miękki czy twardy, gdzie jest go więcej a gdzie mniej. Czy jest sprężysty? Jaki rodzaj ucisku jest odpowiedni, aby go wyczuć? Nie oceniaj tylko zachowaj umysł obserwatora badacza. Możesz to zrobić sam/a, albo nawzajem z zaufaną osobą , z którą czujesz się bezpiecznie i która akceptuje Cię.
  2. 2. WYBIERZ PODKŁAD MUZYCZNY DLA TŁUSZCZU:) Wybierz piosenkę, która dobrze Cię nastraja i kojarzy Ci się z radością. Włącz ją.
  3. 3. TAŃCZ JAKBY NIKT NIE TAŃCZYŁ. Wsłuchaj się w nią z zamkniętymi oczami i zacznij poruszać tłuszczem w Twoim ciele: potrząsać biodrami, brzuchem, wprowadzać wibracje, miękko przemieszczać się po pokoju lub sali jakby całe Twoje ciało wypełniał przyjemy ciepły płyn, rytmicznie skakać lub spontanicznie tańczyć. Nie ważne jak to wygląda, ważne, że sprawia Ci przyjemność.
  4. 4. ZANOTUJ JAK SIĘ CZUJESZ. Gdy piosenka skończy się, możesz włączyć następną, lub ustawić playlistę, poruszać się w ciszy lub łagodnie zakończyć. Jak kończymy? Ponownie stań na dwóch nogach lub usiądź lub połóż się. Z zamkniętymi oczami ponownie zacznij dotykać swojej tkanki tłuszczowej. Jaki jest teraz? Jak się czujesz? Możesz też potem to wszystko zapisywać.
separator

Możliwość komentowania jest wyłączona.